wtorek, 20 sierpnia 2013

Advertising in the mail and traffic exchange

Jak obliczyć zawartość alkoholu we krwi?





Jako śmiertelną dawkę alkoholu we krwi przyjmuje się 4-5‰. Warto wiedzieć, ile wypitego alkoholu niebezpiecznie zbliża nas do tej granicy.?

Odpowiemy dla was poniżej zdjęcia :





Zgon na skutek zatrucia alkoholem następuje zwykle przy 4-5‰. Zdarzają się jednak częstsze przypadki, w których ludzie przeżywają zatrucie alkoholowe pomimo przekroczenia tej granicy. W lipcu tego roku policja z Nowej Dęby zatrzymała mężczyznę, który miał we krwi 13,74‰ alkoholu! Nie ma się jednak co łudzić, że nam również nadmiar alkoholu nie zaszkodzi i należy pilnować bezpiecznej granicy spożycia..Bo z Alkoholem nie można przeginać..!!

Jak obliczyć ilość promili alkoholu we krwi?

Zwykle stosuje się do tego następujący wzór: P = A/(K*W), gdzie P to ilość wypitego alkoholu we krwi w promilach, A to ilość wypitego alkoholu w gramach, K to stały współczynniki, który dla kobiet wynosi 0,6, a dla mężczyzn 0,7, zaś W to masa ciała w kilogramach.

Do liczenia przydatna jest również znajomość tak zwanej "porcji standardowej", czyli 10 g czystego alkoholu. Taką ilość zawiera: 250 ml piwa (5%), 100 ml wina (12%) lub 30 ml wódki (40%).
Czym zmierzyć poziom alkoholu

Podstawiając te wartości do wzoru okazuje się, że kobieta o masie 60 kg po wypiciu na raz 1,8 litra piwa, 0,7 litra wina lub 0,2 litra wódki, ma we krwi 2‰ alkoholu. Mężczyzna o wadze 80 kg to samo stężenie alkoholu we krwi uzyskał po wypiciu: 2,8 litra piwa, 1,1 litra wina lub 0,33 litra wódki. Mnożąc te ilości przez dwa wyjdzie nam objętość alkoholu, co po wypiciu da nam 4‰, czyli dawkę śmiertelną.

Należy jednak szczególnie pamiętać, że nigdy nie pijemy takiej ilości na raz, a to w jakim stopniu wchłania się alkohol, zależy również od tego, czy pijemy w trakcie posiłku czy raczej "na pusty żołądek". Wątroba również nieustannie metabolizuje alkohol. Tempo tego procesu wynosi około 10 g na godzinę.
Ile musiał wypić zatrzymany w lipcu mężczyzna? Jeżeli założymy teoretycznie, że ważył właśnie około 80 kg, uzyskujemy zawrotną ilość 12,3 litrów piwa, 7,5 litrów wina lub 2,3 litrów 40-procentowej wódki. Mężczyzna miał bardzo dużo szczęścia.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Advertising in the mail and traffic exchange

Dlaczego trawa jest zielona?




O tym, że w świecie roślin najmodniejszy jest kolor zielony, nikogo nie trzeba przekonywać. Ogólnie wiadomo, że zieleń uspokaja, jest zdrowa dla oczu i że... farbuje. Wie o tym każdy, kto chociaż raz zjechał z trawiastej górki na spodniach.
Co sprawia, że rośliny są zielone? Pod mikroskopem zwykły liść okazuje się bardzo skomplikowany. Składa się z licznych komórek, które tworzą grupy i warstwy. Nie wszystkie są zielone! Na zewnątrz znajduje się skórka, zbudowana z przylegających do siebie ciasno komórek. Skórka jest pokryta z wierzchu woskową substancją. To warstwa ochronna. Pod nią widać komórki miękiszu: u góry ściśle upakowane, u dołu rozmieszczone luźniej. To zielona warstwa liścia. Znajdują się w niej również zakończenia wiązek przewodzących, czyli tzw. nerwów liścia. W skórce dolnej strony liścia wyraźne są aparaty szparkowe, które mogą się otwierać i zamykać, w zależności od potrzeby. Komórki aparatów szparkowych też są zielone.
Ale to nie wszystko. Pojedyncza komórka miękiszu również składa się z wielu elementów. Otacza ją sztywna ściana komórkowa. Pod nią występuje elastyczna błona. Wewnątrz znajduje się jądro i wodniczka z sokiem komórkowym. Wokół niej widoczne są okrągłe ciałka zieleni. Zawierają specjalny barwnik – to dzięki niemu rośliny są zielone.
Niektóre rośliny ozdobne mają na liściach żółte lub białe wzory. Tworzą je komórki pozbawione zielonego barwnika. Liście z purpurowymi plamami lub żyłkami zawdzięczają tę ozdobę barwnikom rozpuszczonym w soku komórkowym.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Advertising in the mail and traffic exchange

Czy warto czytać książki?



Otóż:

Czytanie książek, pisanie oraz inne aktywności stymulujące mózg pomagają dłużej cieszyć się dobrą pamięcią - informuje pismo "Neurology" wydawane przez Amerykańską Akademię Neurologii.
fot. Shutterstock

Dr Robert S. Wilson z Rush University w Chicago przeprowadził badania, w których uczestniczyło aż 294 osób o średnim wieku wynoszącym 89 lat. Seniorzy przez sześć lat brali  udział w corocznej serii testów badan w których sprawdzali ich  pamięć i sprawność myślenia. Odpowiedzieli także na pytania dotyczące czytania, pisania i innych pobudzających mózg czynności w dzieciństwie, wieku młodzieńczym, w wieku średnim oraz aktualnie.

Po śmierci uczestników naukowcy przeprowadzili autopsję ich mózgów pod kątem zidentyfikowania śladów demencji, takich jak blaszki amyloidowe, uszkodzenia czy splątki neurofibrylarne.

Po wzięciu pod uwagę zmian neurologicznych, dr Wilson przyuważył, że uczestnicy, którzy regularnie pobudzali mózg do pracy zarówno w młodości, jak i w jesieni życia, cieszyli się dobrą pamięcią dłużej. W przypadku osób często ćwiczących mózg po 80. roku życia utrata pamięci następowała o 32 proc. wolniej niż u osób znajdujących się w grupie o przeciętnej aktywności intelektualnej. U osób, które rzadko poświęcały czas na stymulację mózgu, spowodowało to proces utraty pamięci przebiegał natomiast o 48 proc. szybciej.(PAP)

niedziela, 11 sierpnia 2013

Advertising in the mail and traffic exchange

Nadchodzi noc spadających gwiazd. To będzie niezwykłe show!!




Noc z poniedziałku na wtorek to najlepszy moment między innymi na to by móc podziwiać niesamowite zjawiska jakimi są spadające gwiazdy,pochodzących z  roju meteorów zwanych perseidami. Dlatego też zalecamy udać się w jakieś  ciemne miejsce, gdzie będzie możliwość zaobserwowania  kilkadziesiąt spadających gwiazd w ciągu godziny.



Przytoczę państwu czym są spadające gwiazdy..

Otóż Spadającymi gwiazdami nazywamy  meteory, które pojawiają się w górnych warstwach atmosfery. Charakteryzują się one krótkimi i jasnymi błyskami przecinającymi nocne niebo to efekt przelotu przez atmosferę cząstek materii, nie większych od ziarnka piasku.
Meteory z roju perseidów są jedną z największych atrakcji sierpniowego nieba. Rój ten jest aktywny od połowy lipca do praktycznie ostatnich dni sierpnia i swoje maksimum osiąga typowo w okolicach 12 sierpnia.

W tym roku wypada ono w godzinach od 20.15 do 22.45.
  • Warunki do obserwacji roju są bardzo dobre, bo nów Księżyca wypada 6 sierpnia, a pierwsza kwadra 14 sierpnia. Nasz naturalny satelita nie będzie więc mocno przeszkadzał w obserwacjach – zapewnia dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.
Na wypatrywanie spadających gwiazd w Warszawie zaprasza planetarium Niebo Kopernika. 

  • Wspólne obserwacje rozpoczną się w poniedziałek o godz. 21 przy Centrum Nauki Kopernik. Organizatorzy zapowiadają sporo niespodzianek.
  • Nieco wcześniej, bo już jutro 10 sierpnia, astronomiczne atrakcje szykuje Centrum Hewelianum w Gdańsku. 
  • Oprócz obserwacji nieba i liczenia spadających gwiazd, na miłośników astronomii czekają m.in. seanse w planetarium i wykłady popularnonaukowe.
Centrum Hewelianum specjalnie z okazji nocy spadających gwiazd przygotowało premierę filmu "O tym, czy gwiazdy spadają". Animacja rysunkowa w prosty sposób wytłumaczy, czym są spadające gwiazdy i dlaczego docierają na Ziemię, jaka jest różnica pomiędzy meteorem a meteorytem oraz skąd docierają do nas "kosmiczne kamienie".
  • O godz. 20 rozpocznie się pokaz popularnonaukowy "O spadających gwiazdach". Specjalista z Pracowni Komet i Meteorów Krzysztof Polakowski wyjaśni, czym są meteory i jaki mają związek z Perseuszem – mitologicznym bohaterem.
Kulminacyjnym punktem wieczoru będzie spektakularne widowisko o tematyce astronomicznej połączone z koncertem muzyki elektronicznej na żywo pt. "Jesteśmy dziećmi gwiazd". Przygotowane z okazji obchodów piątych urodzin Centrum Hewelianum, wykorzysta grę laserów, świateł i dźwięku.
  
Już po raz czwarty astronomiczna atrakcja przyciąga uwagę tysięcy internautów. Akcja "Noc spadających gwiazd" na Facebooku w ubiegłych latach jednoczyła ponad 200 tys. amatorów nocnych obserwacji.
  • Wirtualne zapisy często "materializują" się w postaci grup znajomych spotykających się tej właśnie nocy, by wspólnej obserwować niebo. To niesamowite, jak małe spotkanie na Polach Mokotowskich w Warszawie w 2010 roku przerodziło się ogólnopolską akcję fascynacji nocnym niebem – mówi pomysłodawca i organizator akcji Przemysław Jaczewski.
Jak wyjaśniają specjaliści z warszawskiego planetarium Niebo Kopernika, wypatrywanie meteorów należy do najprostszych obserwacji astronomicznych. - Nie trzeba mieć żadnej fachowej wiedzy ani drogiego sprzętu. Wystarczy położyć się wygodnie na kocu lub leżaku i cierpliwie wpatrywać się w niebo – najlepiej w kierunku wschodnim lub po prostu do góry – informują eksperci z Nieba Kopernika.

PODSUMOWUJĄC:

Jednak najlepiej do obserwacji wybrać miejsce leżące z dala od świateł miejskich. Znaczne ważniejsze od patrzenia w jakieś konkretne miejsce jest: wybranie ciemnego miejsca, z którego dobrze widać nieboskłon i odpowiednie zaadaptowanie wzroku do ciemności. Nasz wzrok do ciemności przyzwyczaja się dopiero po kwadransie.