środa, 28 sierpnia 2013

Advertising in the mail and traffic exchange

Brak snu może nasilać lęk?

Niedobór snu to często towarzyszący zaburzeniom lękowym, może odgrywać kluczowa rolę w rozwoju lęku antycypacyjnego tj. wywoływanego przez samo myślenie o sytuacjach, które mogą przydarzyć się w przyszłości - informuje "Journal of Neuroscience". 

Neurobiolodzy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley (USA) zaobserwowali, że deficyt snu wywołuje nadaktywność ciała migdałowatego i wyspy, czyli tak zwanych obszarów mózgu odpowiadających za nasze emocje. 

Aktywność taka jest niemal identyczna z tą, jaka występuje przy zaburzeniach lękowych. Szczególnie podatne są osoby, które z natury mają skłonność do zamartwiania się.
Naukowcy przyglądali się obrazom mózgów 18 młodych zdrowych osób po w pełni przespanej oraz także  nieprzespanej nocy. 

Badani oglądali na ekranach komputerów różne sceny, w tym o negatywnym zabarwieniu emocjonalnym. Przed każdą serią obrazów na ekranie wyświetlał się znak - czerwony minus, jeżeli za chwilę miała ukazać się scena negatywna np. przedstawiająca śmierć; żółte kółko, jeżeli obraz miał być neutralny lub biały znak zapytania, po którym mógł pojawić się zarówno obraz taki przerażający, jak i neutralny.

Gdy niewyspani uczestnicy czekali w napięciu na to, co pojawi się po znaku zapytania, naukowcy zauważyli, że aktywność ciała migdałowatego i wyspy znacznie wzrosła, przy czym u osób mających tendencję do martwienia się efekt ten był najsilniejszy.

"Trudno było dotychczas określić, czy taki deficyt snu jest po prostu wynikiem zaburzeń lękowych, czy też po prostu to właśnie zaburzenia snu są przyczyną lęków. Dzięki tym badaniom zależność tę możemy zrozumieć lepiej - mówi autorka badań Andrea Goldstein. 
- Wyniki sugerują, że stan osób cierpiących na zaburzenia lękowe czy zespół stresu pourazowego mógłby znacznie poprawić się dzięki odpowiednio przygotowanej terapii".

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Advertising in the mail and traffic exchange

Ile mleka jest na Mlecznej Drodze?





Na Wszechświat składają się miliardy ciał niebieskich: gwiazd, planet, komet, asteroidów, mete­orytów, a także pył kosmiczny. Wszystko to znajduje się w lodowatej przestrzeni, w której panuje temperatura około -270°C (2,7°Kelwina).
Odległości we Wszechświecie są tak niewyobrażalnie wielkie, że do mierzenia Kosmosu astrono­mowie wymyślili nową jednostkę. Jest nią rok świetlny. Wbrew pozorom to nie jednostka czasu. Jest to odległość, jaką światło pokonuje w ciągu roku, czyli około 10 bilionów km! Najdalsze znane obiekty leżą w odległości 15 miliardów lat świetlnych.
Może trudno w to uwierzyć, ale patrząc w niebo, spoglądamy w przeszłość. Zanim światło po­kona kosmiczne odległości, gwiazda, która je wysłała, może już nie istnieć.
Gwiazdy nie występują samotnie - są skupione w galaktykach. Jedną z takich galaktyk jest Droga Mleczna. Oglądana z Ziemi wygląda jak jasny pas przecinający niebo. Nie ma jednak nic wspól­nego z rozlanym mlekiem. To przesłonięte chmurą pyłu kosmicznego centrum naszej galaktyki. Droga Mleczna jest płaską spiralą o średnicy około 100 tys. lat świetlnych. Ramiona, które kręcą się wokół jej centrum, zawierają mgławice. To w nich rodzą się nowe gwiazdy. Słońce znajduje się w jednym z tych ramion.
We Wszechświecie istnieje wiele miliardów galaktyk. Najbliższą naszej jest Mgławica Andromedy oddalona o 2 miliony lat świetlnych.
Wszechświat jest niewiarygodnie wielki i ciągle rośnie! Naukowcy twierdzą, że powstał jakieś 1 5 miliardów lat temu w Wielkim Wybuchu i nadal się rozszerza. To zupełnie nieprawdopodob­ne, ale ten wielki i zimny Wszechświat był na początku nieskończenie mały i... gorący!

sobota, 24 sierpnia 2013

Advertising in the mail and traffic exchange

Gorąca czekolada chroni przed demencją?



Codzienna dawka dwóch filiżanek gorącej czekolady może zmniejszyć ryzyko demencji – informuje pismo „Neurology”.
Zespół dr Farzaneh Sorond z Harvard Medical School w Bostonie przeprowadził badania na 60 osobach w wieku przeciętnie 73 lat, które nie narzekały i nie chorowały na demencję. Uczestnicy musieli pić codziennie 2 filiżanki gorącej czekolady przez 30 dni. Nie spożywali przy tym żadnych innych produktów którym składnikiem było kakao.
Po  30 dniach  przeprowadzono badania sprawności umysłowej oraz pamięci, a także ultradźwiękowe pomiary przepływu krwi przez mózg.
Osiemnaście spośród badanych osób miało zaburzony dopływ krwi do mózgu, ale po miesiącu picia czekolady przepływ poprawił się przeciętnie o 8,3 proc. Poprawiły się także znacznie wyniki testów mierzących zdolność do zapamiętywania.
Zdaniem autorów badań, czekolada zapobiega demencji, ponieważ poprawia dopływ krwi do mózgu. Mają nadzieję, że uda się im stworzyć  opartą na kakale terapię chroniącą komórki mózgu.
Połowa uczestników eksperymentu piła czekoladę zawierającą flawanole - substancje o działaniu przeciwutleniającym, druga połowa – czekoladę pozbawioną flawanoli. Jednak nie stwierdzono różnic pomiędzy obiema grupami.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Advertising in the mail and traffic exchange

Skąd się bierze gęsia skórka?



Gdy jest nam zimno, malutkie włoski na naszym ciele stają dęba, a skóra pokrywa się wypustka­mi. Zwykle czujemy wtedy lekki dreszczyk. Nazywamy to gęsią skórką.
Jej sprawcami są niewielkie mięśnie przyczepione do dolnych końcówek włosów. Krew zaczyna szybciej krążyć, aby ogrzać ciało, mięsień kurczy się, a tkwiący skośnie w skórze włosek wypro­stowuje się. Gęsiej skórki możemy dostać nie tylko z zimna. Kiedy oglądamy straszny film albo jesteśmy czymś bardzo podekscytowani, włoski także stają na baczność na skutek skurczu mięś­ni. Ale wtedy za szybsze krążenie krwi odpowiedzialny jest hormon - adrenalina, wydzielający się w sytuacji zagrożenia. Skóra pokrywa całe nasze ciało i jest niezwykle ważna. Można porównać ją do strażnika. Za­trzymuje wewnątrz niezbędną do życia wodę, zapobiega wychłodzeniu oraz chroni organizm przed wnikaniem do niego szkodliwych substancji z zewnątrz. Najcieńszą skórę, o grubości tylko 1 milimetra, mamy na powiekach, a najgrubsza, licząca 5 milimetrów i więcej, pokrywa pode­szwy stóp. W skórze rozmieszczone są kanaliki, zwane gruczołami potowymi. Kiedy jest nam gorąco, gruczoły wydzielają pot, aby ochłodzić skórę.
Za kolor skóry odpowiada zawarty w niej barwnik - melanina. Im więcej jej posiadamy, tym ciemniejsza jest nasza skóra. A im ciemniejsza, tym odporniejsza na słońce, gdyż melanina chro­ni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Dlatego skóra ludzi żyjących w okolicach równika, gdzie jest najwięcej słońca, ma kolor ciemnobrązowy. Melanina nie zawsze rozkłada się równomiernie w skórze. Piegi i pieprzyki, zwane też znakami piękności, to nic innego jak skupiska melaniny.